poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych


Jestem Mikołaj, tylko ten z Miry, bardziej hipsterski. Poza tym jestem za kapłaństwem kobiet, jeśli już o tym mówimy. Choć zwykle na widok młodego kleryka na ulicy mam ochotę go dźgnąć patykiem.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio używałam kredek i tym samym przypomniało mi się, ile to trzeba się z tym pierdzielić. Czerń i biel stymulują lenistwo.

No i tak jak wyżej, wesołych obchodów narodzin pewnego żydowskiego wichrzyciela, które to obchody zastępują święto przesilenia zimowego!
To znaczy, serio Święta lubię, bez sarkazmu.


1 komentarz:

  1. Yay, jak Ty fajnie rysujesz *.* obejrzałam wszystkie Twoje komiksy, które tu zamieściłaś i jestem pod wrażeniem. Też coś tam sobie mażę, ale moje nie dość, że nieinteligentne, to jeszcze brzydkie komiksy mogą się schować :)

    OdpowiedzUsuń