Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śmierć. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 października 2015

Kosmiczny ferment


Niby nie jestem życiową kaleką, coś tam już przeżyłam i różnymi rzeczami wypełniam życie, ale potencjalna apokalipsa zastałaby mnie w jakimś takim niezręcznym, efemerycznym momencie, gdzie na coś czekam, czegoś ważnego brak albo wciąż nie osiągnęłam większości swoich priorytetowych celów. Instytut Historyczny zabrał mi młodość, ideały i zdrowie psychiczne (coś w końcu musiało sprawić, że jestem zwyrolem) więc mimo gramolenia się w górę i tak mam poczucie obciachu, że gramolę się zbyt wolno - dlatego mym największym, kwaśnym marzeniem jest zrobienie licencjatu i zrobienie sobie miliona samojebek z dyplomem pod paszką. Mniej defetystycznie - szczerze nie mogę się doczekać, aż do niego zasiądę, aww jiss!
I do tego w sobotę kończę milion lat, imperatyw podsumowań żywota wierci mi dziurę w czaszce.

Kometa leci, wyścig z czasem, a mi po złości wkręcił się jeden z tak jakby motywujących kawałków Modern Talking:



piątek, 27 grudnia 2013

Niewiarygodne Przygody Żaby w Roku 2013




Jeśli miałabym do czegoś przyrównać ten rok, to do wyprucia gołą ręką serca i zepchnięcia do lodowatej wody - i w następnej kolejności do fabuluśnego wypłynięcia w rytmie Feels Like Heaven i dostania się do seksownej trąby powietrznej.



Ale pani terapeutka byłaby ze mnie dumna, zrobiłam niezłe postępy. Nawet jeśli wciąż potrafię wywrócić się na płaskiej powierzchni, rzucać sucharami pozbawiającymi przytomności i zasnąć na kanapie, robię to w lepszym stylu. 

Dedykuję pasek wszystkim moim krewnym-i-znajomym-Królika, z którymi spędziłam ten czas - bez ich wsparcia i obecności pewnie nie przydreptałabym do punktu, w którym teraz jestem. Mam nadzieję że odwdzięczyłam Wam się tym samym (albo będę miała ku temu sposobność). Buziaczki.

A teraz, skoro święta się skończyły i nowy rok nadchodzi, trzeba nam baunsować:


 Szczęśliwego nowego!

wtorek, 6 listopada 2012

(Nie)równość społeczna


Jest to rozbudowana mądrość mojego dziadka 'każdy człowiek jest taki sam i każdy robi kupę' (warto dodać, że z moich badań wynika, że dziadek pochodził z rodziny całkiem szlacheckiej).
Dlatego też, kiedy musicie zmierzyć się z człowiekiem, który was onieśmiela - wyobraźcie go sobie, jak napina się na klozecie. Tylko ostrożnie z tym sposobem, bo rykniecie mu śmiechem w twarz.

wtorek, 10 lipca 2012

Komiks gotycki

Eee... No, tego chyba jeszcze nie było. Albo wewnętrzny postlicealny gotyk mi eksplodował, albo po prostu mam wywalone, bo to najszybciej narysowany komiks w mojej karierze. |D